Zapisz swoję ulubione piosenki

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz dla przyszłych pokoleń:




Drzewo samotne, obnażone 
Podnosi chude swe ramiona,
Rozpaczy hymny śle chropawe
Do stalowego nieba próżni.

Pod drzewem stoi krzyż zmurszały,
Na nim rozpięty Chrystus kona,
Wznosząc swe oczy beznadziejne
Do stalowego nieba próżni.

Pod krzyżem dusza ma cierpiąca
Z odchłani czarnej swej nicości
Wznosi pragnienia obłąkane
Do stalowego nieba prózni


Rozstąpiły się obłoki -
Widny, widny duchów Duch!
Ulatują złud pomroki -
Więc podajcie serce, słuch!

Niecielesny - bierze ciało,
Już wypełnion cudów cud!
Kłamstwo z sił się rozebrało
I znikają moce złud.

Duch ziemskie, na kolana!
Duch przedwieczny staje sam -
Prawda w kształty przyodziana,
W blaskach swoich widna wam!

Duchy ziemskie, bijcie czołem,
Oto idzie Pan,
I zamieszka z wami społem:
Nie poznany - będzie znan!


Duchowi twemu w pomoc leci duch mój bratni -
Pędzi, leci ze świstem, jak pocisk armatni;
Uderza w mur więzienny, wybija w nim wyłom,
I drogę wskroś otwiera jasnym słońca siłom.

Ciemność na nas uderza jedną zbitą ławą:
Poszarpana na sztuki - juchą broczy krwawą;
Ucieka wstecz, w kryjówki najgłębsze zapada,
Zaczaja się i zdradnie do skoku układa.

Lecz duch mój czujny światła kieruje tam gońce;
Na łuków ich napiętej cięciwie drżą groty,
Niecierpliwie, hamując niekiełznane loty;

I oto duch twój wolny z ciemności chaosu
Wyłania się i patrzy w mroczne tajnie losu,
A blasków aureolą lśni nad tobą słońce.